Godziny otwarcia Pon-Sob: 10-21
Niedziela: 10-20
  • letnie_wyprzedaże
  • baner główny_kuchnie
  • baner-www-957x304px

NAJBLIŻSZE PREMIERY I WYDARZENIA SPECJALNE W MULTIKINIE!

MM2_INTL_JETTY_DGTL_1_SHT_POL.indd

Od 27 lipca Multikino Lublin zaprasza na pokazy premierowe:

 

Ø  przebój tego lata, czyli „Mamma Mia: He We Go Again”, skąpany w największych hitach zespołu ABBA;

Ø  czarującą i zabawną animację „Książę Czaruś” o księciu, w którym kochają się wszystkie księżniczki.

W ramach wydarzeń specjalnych w Multikinie pokażemy:

·         30 lipca | Wystawa Na Ekranie | „Canaletto i sztuka Wenecji”

MM2_INTL_JETTY_DGTL_1_SHT_POL.indd

Przebojowa „MAMMA MIA! HERE WE GO AGAIN!” premierowo
w Multikinie!

Dziesięć lat po wielkim sukcesie komedii „Mamma Mia!” twórcy filmu ponownie zapraszają na magiczną grecką wyspę Kalokairi, by raz jeszcze spotkać się z ukochanymi postaciami i muzyką zespołu ABBA w zupełnie nowym filmie.

Mamma Mia: Here We Go Again”, kontynuacja kultowego musicalu „Mamma Mia” sprzed dekady, debiutuje na ekranach już w najbliższy piątek 27 lipca! Tym razem fabuła skupi się na młodości Donny (Meryl Streep, w młodszej wersji Lily James), która zachodzi w ciążę z Samem (Pierce Brosnan, w młodszej wersji Jeremy Irvine) i zostaje przez niego porzucona. Dwa plany czasowe – przeszłość i teraźniejszość – mieszają się, a spoiwem są nieśmiertelne i ponadczasowe przeboje grupy ABBA. Na ekranie, oprócz Streep i Brosnana, ponownie pojawią się Amanda Seyfried i Dominic Cooper jako zakochani Sophie i Sky, Colin Firth i Stellan Skarsgård jako Harry i Bill, byli adoratorzy Donny oraz szalony duet przyjaciółek Rosie i Tanya (Julie Walters i Christine Baranski).

Książe Czaruś

Czary, śpiew i miłosna rywalizacja – „Książę Czaruś” od 27 lipca

w Multikinie

Odkryj, o kim marzą księżniczki, gdy wybije północ. Zobacz i usłysz trzy rozśpiewane celebrytki świata baśni – Honoratę Skarbek w roli Śpiącej Królewny, Ewelinę Lisowską jako Kopciuszka i Martę Gałuszewską czyli Królewnę Śnieżkę – w bitwie na głosy i rywalizacji o serce i względy przystojnego księcia. Oto moc atrakcji, jakie czekają na widzów
w najnowszej, pełnej muzyki, tańca i humoru animacji od twórców „Shreka”. Wszystko to i jeszcze więcej już od 27 lipca w kinach sieci Multikino!

Dawno, dawno temu niegodziwa Królowa rzuciła urok na małego Księcia Czarusia. Jej zaklęcie sprawia, że każda napotkana przez młodzieńca dziewczyna z miejsca zakochuje się w nim i marzy o tym, by być jego żoną. Królewna Śnieżka, Kopciuszek, Śpiąca Królewna – każda z nich święcie wierzy, że przystojny książę chce ożenić się właśnie z nią. Jednak ojciec Czarusia, świadomy klątwy, jaka ciąży nad synem, ma już dość sercowego chaosu panującego w królestwie i stawia przed chłopakiem ultimatum. Albo odnajdzie miłość życia i ustatkuje się, albo straci prawo do tronu. Czaruś, wspierany przez sprytną złodziejkę Laurę, wyrusza więc w pełną przygód podróż, w poszukiwaniu sposobu na zneutralizowanie zaklęcia. Czy zdoła pokonać klątwę i znaleźć „tę jedyną”, zanim będzie za późno?

Canaletto-2018_30_lipca

Cykl Wystaw na Wielkim Ekranie w Multikinie:
„Canaletto i sztuka Wenecji”

Fantastyczne dzieła włoskiego mistrza zamknięte w brytyjskim Pałacu Buckingham i Zamku Windsor – Multikino zaprasza na film z cyklu „Wystawa na Wielkim Ekranie”, w którym twórcy zapraszają w podróż po Anglii i Włoszech

Ciekawostką jest, iż reżyser filmu wcześniej nie zwiedzał Pałacu Buckingham i Zamku Windsor (choć z pochodzenia jest Brytyjczykiem). Dzięki pracy nad produkcją inspirowaną przekrojową wystawą dzieł Canaletta zgromadzonych w królewskiej galerii stwierdził, że pokazać trzeba nie tylko rysunki i obrazy mistrza, ale i same pałace. Dlatego też w tym dokumencie mieszają się wnętrza londyńskich zamków królewskich i widoki Włoch, a szczególnie Wenecji, w której żył i tworzył Giovanni Antonio Canal, znanego lepiej jako Canaletto. Artysta zasłynął przede wszystkim jako „portrecista” swego rodzinnego miasta, ale dzięki śledztwu z kamerą, jakiego dokonał Phil Grabsky okazuje się, że malarz nie odtwarzał wiernie widoków, ale pędzlem pisał własną historię miasta. Wraz z reżyserem przechadzamy się po placach Wenecji od mostu Rialto po Piazza San Marco i Palazzo Ducale do kościoła Santi Giovannie Paolo, by następnie wysłuchać komentarzy dwóch wspaniałych kuratorów londyńskiej wystawy Lucy Whitaker i Rosie Razzall. Wszystko to ma służyć odpowiedzi na pytanie, jakie zawsze stawia sobie reżyser: dlaczego właśnie Canaletto, dlaczego akurat w Wenecji, która wydała tak wielu wybitnych artystów. Co sprawia, że tam rodzą się i dojrzewają tak wyjątkowi twórcy? Polscy widzowie słusznie skojarzą nazwisko artysty z malarzem Bernardo Bellotto, także zwanym Canaletto, który uwieczniał widoki Warszawy za czasów króla Stanisława Augusta. Był to siostrzeniec i uczeń weneckiego artysty.